Najnowsze Wpisy

I znowu nie przeczytałam Komentarze (86)
01. kwietnia 2004 21:01:00
linkologia.pl spis.pl

Mój Darek to straszny napaleniec! W ostatnią sobotę miałam wolne, od rana więc wzięłam sobie prysznic i umyłam włosy żeby od początku dnia poczuć się świeżo i komfortowo. Następnie w samym tylko szlafroku usiadłam na kanapie z gazetą, żeby chwilę poczytać i poczekać aż włosy nieco przeschną. Siedziałam tak sobie czytając z nogami opartymi o fotel nie dłużej jak minutę. Dlaczego? Wiadomo - Darek jest bardzo łasy na nagie świeże ciałko, więc jak tylko mnie zobaczy w negliżu zaraz się chce do mnie dobierać :-)

Uklęknął u moich nóg i zaczął je całować. Postanowiłam, że nie dam się, będę czytać dalej - niech robi co chce. On jednak zupełnie się nie zrażał, i chyba potraktował mój brak reakcji jako zachętę. Całował moje nóżki, a zwłaszcza stópki. Wylizywał je języczkiem i masował rękami.

Nie powiem, baardzo przyjemne uczucie! Ja jednak uparcie dalej czytałam gazetę, a właściwie udawałam, że czytam. Nawet powiedziałam na głos, coś w rodzaju: "jeśli myślisz o jakimś seksie teraz, to lepiej zapomnij - właśnie próbuję przeczytać artykuł". A on mi na to "nie przeszkadzaj sobie kochanie, po prostu tak ślicznie wyglądasz, że nie potrafiłem się powstrzymać" i dalej w najlepsze całuje moje nogi. Powoli jednak wędrował wyżej i wyżej, rozchylając przy tym szlafroczek i odsłaniając nagie ciało. Wcale nie protestowałam, kiedy rozchylił moje nogi i wsunął się pomiędzy rozchylone uda. Jego język wędrował dookoła mojej szparki sprawiając, że zupełnie straciłam chęć czytania, za to bardzo chciałam, aby mnie doprowadził do orgazmu. Po kilku ruchach już w pełni oddawał się lizaniu mojej coraz bardziej mokrej cipki, rozpalając mnie i podniecając jeszcze mocniej.

W ten właśnie sposób, już chyba po raz trzeci nie udało mi się przeczytać pewnego artykułu. Również kolejny raz skończyło się tak, że Darek namiętnie spenetrował moją szparkę języczkiem doprowadzając mnie tym do takiego stanu, że sama na niego się rzuciłam i kochaliśmy się później przez godzinę na dywanie.

Rany! Jak ja lubię seks!

PS. Już nie mogę się doczekać, kiedy zrobi się ciepło i będę mogła chodzić w mini spódniczkach i sukienkach. Huraaa! :-)))

fanonimka : :

Trzecie życzenie Komentarze (40)
31. marca 2004 00:09:00
linkologia.pl spis.pl

Pamiętacie jak z Darkiem kiedyś się bawiliśmy? Jeśli nie to sobie poczytajcie archiwum, a dla tych którzy wiedzą o co chodzi od razu przechodzę do rzeczy :-)

Darek chciał, abym pozwoliła się przywiązać do łóżka z zawiązanymi oczami, a nastepnie on miał się mną “zająć”. Trochę niepewnie się czułam, ale oczywiście musiałam się zgodzić – przecież mu obiecałam.

Zawiązał mi oczy, a później przywiązał moje uniesione nad głową ręce tak, że nie mogłam nic zrobić. Byłam oczywiście nago! To było niezwykłe uczucie, kiedy wiedziałam że coś się stanie, ale nie wiedziałam co. Każde muśnięcie, dotyk, pocałunek były niespodzianką.

Najpierw poczułam jak całuje moje ciało w różne miejca. Raz piersi, innym razem pępek, za chwilę stopy a później nagle w usta i tak dalej. Następnie zaczął lizać moje piersi, pępek... każdy pomyśli że oczywiście zaraz dobrał się do mojej szparki języczkiem, ale tym razem nie. Ominął ją i podążył dalej wzdłuż nóg aż po same stopy, a kiedy do nich dotarł całował je i delikatnie lizał sprawiając mi tym zaskakująco wiele przyjemności. Darek baardzo lubi moje nóżki i teraz mół się nacieszyć nimi ile zechce.

Po jakimś czasie wrócił do góry wzdłuż nóg i... tak. Dobrał się do mojej szparki. Byłam bardzo podniecona całą tą sytuacją, a kiedy kobieta jest podniecona to sami wiecie że robi się mokra :-) Zadarł mi nogi wysoko, tak że kolana miałam prawie pod brodą, tyle że szeroko rozwarte. Czułam jak liże moją cipkę, jak palcami rozwiera ją i stara się językiem wniknąć jak najgłębiej. Mmmm. Przyjemne to jest, kiedy tak język buszuje w moim środku, ale najbardziej lubię kiedy drażni łechtaczkę. Po chwili oczywiście i tego doznałam, bo jakże to tak zostawić dziewczynę bez orgazmu? ;-)

Wszystko to co wam opowiadam to był tylko wstęp do tego co sobie umyślił Darek, bo kiedy już zadowolił się moim smakiem przerwał nagle pieszczoty językiem i mruknął coś o “gwoździu programu”. No i poczułam – jak nagle zaczął wsuwać coś w moje wnętrze.

Wyobraźcie to sobie, jak leżałam z związanymi oczami, ręce miałam unieruchomione, nogi szeroko rozwarte i podciągnięte, a do mojej cipki wsuwany jest jakiś niewiadomy przedmiot! To coś było okrągłe, chłodne, twarde i... grube! Mój chłopak wciskał to coś powoli, wiercił przy tym na lewo i prawo i wyciągał spowrotem. Czułam jak co chwilę liże moją cipkę i zaraz znowu napiera tym czymś, za każdym razem głębiej i głębiej! Pojękiwałam, oddychałam szybko i głęboko, co chwilę wołałam: “o rany!”, “co ty mi wkładasz?”, “aaaaaa”, “jakie to wielkie?”, “oszalałeś?” itp. Po prostu perwersja! Chłopak wciskał coś wielkiego do mojej cipki!

Jednak Darek zna dobrze mój “rozmiar”, bo jakoś nie bolało. Tylko że ja nie wiedząc co to jest, bałam się że to jakiś potwór 8-) Wcisnął to coś głęboko we mnie i zaczął się bawić. Kręcił, poruszał lekko, lizał mnie i coraz szybciej posuwał tym czymś w tę i z powrotem. Zaczął mnie pieprzyć nieznanym przedmiotem coraz szybciej i szybciej. Byłam już tak mokra że pomimo gabarytów intruza, przesuwał się on we mnie zupełnie swobodnie. Darek przyspieszał a ja.... Ja po prostu wchodziłam na orbitę!

Orgazm zbliżał się nieubłaganie, tempo stawało się coraz większe a ja już krzyczałam! I w końcu stało się! Wielki orgazm! Gigantyczny! Niesamowite uczucie. Wykrzyczałam się że hej ;-) W końcu Darek zatrzymał to coś, ale nie wyjął od razu tylko po chwili. Wylizał moją cipkę później dokładnie ze wszystkich soków.

Kiedy w końcu mnie uwolnił zażądałam kategorycznie zdradzenia czym mnie potraktował. Sądziłam że pewnie jakiś gigant wibrator, a tymczasem był to.... ogórek! Taki zwykły ogórek jaki mozna kupić w sklepie – ten długi który nazywa się “wężowy”. Darek wybrał sobie całkiem pokaźne warzywo do zabawy, byo dwa razy grubsze od członka! Naciągnął na niego prezerwatywę i użył zamiast jakiegoś kupnego akcesoria.

Od tego czasu częściej zabawiamy się przy użyciu różnych dodatków. Zawsze zakładamy na nie prezerwatywę – tak dla higieny. Spróbujcie kiedyś sami – świetne urozmaicenie i dodaje odrobiny pikanterii do seksu :-)

Ciekawa jestem Waszych sugestii, może też korzystacie z niekonwencjonalnych “urządzeń” w łóżku dla urozmaicenia? Napiszcie jakich, może przetestuję i opiszę?

fanonimka : :

O rany! Komentarze (67)
19. marca 2004 17:18:00
linkologia.pl spis.pl

Długi czas nie pisałam i długi czas nie wchodziłam na bloga, z początku z braku czasu, a później jakoś zwątpiłam czy ktoś to czyta. W końcu exhibicjonizm w samotności to żaden exhibicjonizm ;-) Wczoraj jednak znowu wróciło zainteresowanie, weszłam więc zobaczyć co tam na moim blogu się dzieje, a tutaj tyle komentarzy że aż mnie zamurowało.

Nie spodziewałam się tego. Naprawdę! Dlatego też postanowiłam że będę pisać dalej, skoro tylu już mam czytelników, to nie wypada tak ich porzucać.

Oczywiście dziękuję wszystkim za komentarze! Zwłaszcza te o smaku i zapachu kobiety (spytałam Was o to jakiś czas temu), były bardzo interesujące. Nie sądziłam że aż tak kręci facetów smak kobiety, zwłaszcza mokrej od swoich soczków.

Niczego zboczonego dzisiaj nie zdążę już napisać, bo szykuje się randka. Jak zapewne się domyślacie, będę na niej intensywnie się kochać z chłopakiem, jedziemy bowiem do jego nowego mieszkania (wkrótce się do niego wprowadzam na stałe). Nie zapomnę co pisaliście o minetkach, więc Darek będzie miał duuużo lizania dzisiejszego wieczora :-)

Zdradzę jeszcze szybko, że ostatnio zagustowałam w zabawach przy użyciu różnych ciekawych przedmiotów. Bardzo fajne okazały się np. ogórek i marchewka. Na razie sami sobie musicie wyobrazić co z nimi robiłam, opiszę to bowiem wkrótce, przedtem jednak muszę spełnić złożoną Wam obietnicę i szczegółowo opisać jakie było trzecie życzenie Darka (a było baaardzo ciekawie).

fanonimka : :

Jak w pornosie Komentarze (52)
27. stycznia 2004 17:55:00
linkologia.pl spis.pl

W sobotę oglądaliśmy razem film pornograficzny! Muszę Wam powiedzieć że byłam zaskoczona! Niby wiedziałyam co to jest prawdziwe porno, ale na "żywo" to było jeszcze śmielsze niż przewidywałam. Wszystko pokazane dokładnie i z bliska. Niemal anatomia ;-) wszystko było widać tak dokładnie, że chyba ja sama nie widziałam swojej szparki jak widać było to na tym filmie. Oprócz klasycznego seksu pokazane było jak uprawiają seks kobiety ze sobą, jak dwóch facetów robi to z jedną kobietą, oraz mnóstwo innych "kombinacji". Tylko że całe to pieprzenie szybko zaczęło robic się monotonne. Za to mojemu chłopakowi członek stał w wiecznej gotowości :-) Czasami pytałam go czy coś mu się podoba, a czasami sam mówił "o! to jest dobre". Film był o tym, jak jedna dziewczyna była niewolnicą dwóch facetów i dwóch kobiet. Musiała ciągle im służyć seksualnie, robić lody, połykać wytryski, kobietom robić dobrze na różne sposoby i wogóle ciągle się wszyscy ze sobą pieprzyli. Aż śmieszne było to że autorzy próbowali dodać jakąś fabułę do tego wszystkiego. I tak połowę filmu "przewinęlismy" do przodu.

Pamiętacie co obiecałam Darkowi? Pisałam o tym kiedyś. Obiecałam mu, że zgodzę się zrobić trzy dowolne rzeczy z filmu pornograficznego, który razem obejrzymy. Miałam przy tym pewne zastrzeżenia - spójrzcie w archiwum jakie.

Skoro tak mu obiecałam, to musiałam teraz to spełnić! Nie oglądałabym pewnie tego filmu aż z taką ciekawością, gdyby nie ta obietnica, przez którą to na każdą pozycję patrzyłam z podejrzeniem że zaraz sama będę to robić. Miałam nadzieję że nie będzie nalegał abym się onanizowała na stole wkładając sobie do cipki jeden wibrator a do pupy drugi. Ten pierwszy bez oporu bym włożyła (i tak robię to czasami), ale do analnych rozrywek czuję silną niechęć. Na filmie była scena jak dziewczynę przywiązali do łóżka, z nogami szeroko rozchylonymi i rękami uniesionymi nad głową, a później pieprzyli, wkładali jej członka do ust żeby robiła im loda, kobiety siadały jej na twarzy i ona robiła im minetę, a oprócz tego dla urozmaicenia używali kilku wibratorów. Czułam niepokój oglądając tę scenę.

W końcu film się skończył (ufff) i czas nadszedł na życzenia Darka. Na początek chciał abym pozwoliła mu spuścić się wprost na moje ciało i twarz, a ja miałam to wszystko zebrać i zlizać. Świntuch! Ledwo co przekonałam się do tego że czasem mogę połknąć jego nasienie, a on już chce więcej ;-) Jednak nie odmówiłam.

Po drugie chciał abym doprowadziła go do orgazmu stopami (to też było na filmie), a później po wytrysku oczywiście zlizała jego nasienie. Hmmm... na filmie dziewczyna obejmowała stopami członka faceta i masowała go nimi, aż facet trysnął na nią. Później przyciągnęła stopę do ust (jakaś akrobatka!) i zlizała to. Hmmm... prawdę mówiąc nie miałam zamiaru zwichnąć sobie czegoś w tym popisie, ale spróbować mogłam.

Trzecie za to... no tutaj już chciałam zaprotestować, ale po chwili uznałam że ok, niech robi co chce - wierzyłam że nie wymyśli czegoś strasznego. Chciał mnie przywiązać do łóżka i wykorzystać jak zechce. Niezły z niego zwierzak, prawda?

Jednak jestem trochę zboczona bo te wszystkie pomysły naprawdę mnie podniecały.

Zaczęliśmy od pierwszego życzenia, na początek probiąc mu loda. Po prostu chciałam aby szybko skończył. Kiedy już prawie dochodził położyłam się na plecach, on uklęknął nademną i szybkimi ruchami dokończył sprawę kierując na mnie członka. Strzelił wprost na moją twarz! Następne salwy poleciały na piersi i brzuch. Czułam się jak w filmie porno - czyli dziwnie. Najpierw rozcierałam to co miałam na piersiach i brzuchu rękoma, a później palcami zebrałam jego nasienie z twarzy i zlizałam je z nich. Skoro tak mu się to podobało, to niech patrzy!

Do drugiego pomysłu zabraliśmy się po chwili. Położyłam się na plecach, Darek uklęknął przed moimi nogami i rękoma ułożył moje stopy wokół swego członka. Starałam się masować nimi jego organ, ale to szybko stawało się męczące! Nogi szybko mi się męczyły, więc w pewnej chwili Darek przejął inicjatywę i pomagał rękoma. Co wam będę opisywała - dla mnie nic rewelacyjnego. Dziwna pozycja i właściwie żadnej przyjemności dla kobiety. Pomiętosiłam go trochę, pomęczyłam aż miał wytrysk i wystrzelił mi na nogi. Większość jednak poszła na pościel, tak więc nie miałam co zlizywać ;-)

Później Darek powiedział, że na filmie to wyglądało znacznie lepiej niż w rzeczywistości. Nie jest jednak aż takim fetyszystą jak myślałam, chociaż przywiązuje bardzo dużą uwagę do kobiecych nóżek i stópek. Powiedział, że woli kiedy go czasami delikatnie masuję stopą, że jest to dla niego super podnieta i pobudzenie, ale zwykłego pieprzenia to na pewno nie zastąpi.

Co do trzeciego życzenia to poprosiłam go abyśmy zrobili to kiedyś indziej, bo teraz bardzo chcę się z nim zwyczajnie kochać, poczuć jego bliskość i przyjemność z normalnego seksu. Resztę wieczoru kochaliśmy się więc zwyczajnie, namiętnie, czule i wogóle tak jak tego na filmach porno nigdy nie zobaczycie. Nie oznacza to jenak, że czasami nie zechcę zaszaleć i zrobić czegoś zakręconego.

Zastanawiam się co inni myślą o pornograficznych inspiracjach. Chętnie dowiedziałabym się co chcielibyście sami wypróbować, co widzieliście na porno filmach. A może macie ciekawe propozycje? Ja osobiście jeszcze nie skończyłam eksperymentować ;-)

Trzecie życzenie wkrótce - opiszę szczegółowo co i jak, bo podejrzewam iż będzie to coś więcej niż tylko numerek ze związanymi rękoma. Aż sama się nakręcam fantazjowaniem o tym co to będzie (zboczona :-)

fanonimka : :

Zapach i smak kobiety Komentarze (473)
06. stycznia 2004 23:18:00
linkologia.pl spis.pl

Muszę Was o coś spytać. Jak to jest, mój aktualny chłopak (i moi poprzedn partnerzy też) uwielbiali robić minetę. Sprawiało im wielką przyjemność lizanie mojej cipki. Nie ukrywam że dla mnie to jest również wspaniałe przeżycie, ale na początku obawiałam się czy zapach i smak kobiety nie jest przykry. Oczywiście nie ma mowy o żadnych nieświeżych "aromatach", zawsze dam o higienę. Wszyscy chłopacy twierdzili że go lubią, że jest wspaniały i że działa to na nich jak najlepszy afrodyzjak. Przyzwyczaiłam się do tego buszowania języczkiem pomiędzy moimi nogami, zwłaszcza że to jest baaardzo przyjemne :-) Kiedyś jednak spytałam dyskretnie przyjaciółki czy jej chłopak kiedyś zrobił jej coś takiego. Powiedziała że nigdy, ona by mu nawet na to nie pozwoliła. Tak sobie myślę że ona nie ma zbyt ciekawego życia seksualnego ;-)

Chciałabym jednak usłyszeć co Wy sądzicie o smaku i zapachu kobiety, czy go lubicie, czy może tylko tolerujecie żeby sprawić przyjemność kobiecie?

Mój chłopak go uwielbia, ale może jest wyjątkiem? Napiszcie o tym w komentarzach. I dziękuję ża Wasze uwagi, czytam wszystkie (nawet te głupie ;-).

fanonimka : :

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
2930311234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293012

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

brego | sylvka15 | vifopanel | 1arkady | jud | Mailing